Być prawdziwym mężczyzną będąc mężem i ojcem

15
Sty

Czy zastanawialiście się kiedyś co to znaczy być Bożym mężczyzną, z perspektywy męża i ojca?

Zapraszamy do przeczytania świadectwa pełnego ciekawych wskazówek dla współczesnego mężczyzny.

Chcę Tym, co myślą, że już są 100% mężczyznami pokazać inną perspektywę. Sam stoję w pokorze przed wspólnotą i kilkoma kryteriami które uważam, za kluczowe do określenia Bożego obrazu we mnie jako mężczyzny.

I tak, te kryteria to:

  • Przyjęcie funkcji głowy rodziny i branie odpowiedzialności, która jest z tym związana;
  • Rezygnacja ze swojej wygody;
  • Budowanie głębokich więzi;
  • Trwanie;
  • Pełnienie funkcji obrońcy.
  1. Brać odpowiedzialność jako głowa rodziny.

Podoba nam się, to, czy nie – to jest zadanie jakie mamy wypełnić. Jeśli mamy rodzinę, to Bóg któregoś dnia wezwie nas i spyta, jak wyglądała Twoja rodzina. Nie możemy powiedzieć – ja tu tylko przynosiłem pieniądze. Bóg obdarzył nas odpowiedzialnością za :

  • szczęście kobiety,
  • szczęście dzieci,
  • duchowy rozwój rodziny
  • i emocjonalny stan rodziny.

Być głową oznacza dla mnie posiadanie autorytetu do podejmowania ostatecznych decyzji. Mężczyzna  jest głową DLA rodziny, a nie rodzina jest DLA niego – mężczyzna pełni rolę służebną względem rodziny.

  1. Rezygnacja ze swojej wygody

Prawdziwi mężczyźni nie walczą o wygodę dla siebie – walczą o dobro dla innych; dla żony i dzieci, dla innych ludzi.  Pomagają im wsiąść na ostatnią szalupę na Titanicu.

  1. Budowanie głębokich więzi

Mężczyźni robią to nie tylko z obowiązku, ale z miłości. Prawdziwy mężczyzna KOCHA i buduje więzi. W tej więzi jego dzieci odnajdują poczucie własnej wartości i tożsamość. Ta wypracowana więź jest tym, za którą warto jest oddawać siebie, swoją wygodę, swoje priorytety. To więzi przetrwają próbę czasu i okażą się na końcu najważniejsze.

  1. Trwanie

Mężczyzna trwa –wypełnia swoją funkcję do końca. Gdy jest rozdrażniony, zmęczony albo gdy ma zły dzień. Mężczyzna trwa jak drzewo, bo On jest sługą swojej rodziny. Pewien ksiądz w czasie ceremonii ślubu, przed przysięgą  małżeńską skierował do nowożeńca poruszające słowa: “Małżeństwo nie jest dla Ciebie.  Jest dla Twojej żony i Waszych dzieci.

Co by się nie działo, jakżeby nie przychodziły pokusy – mężczyzna trwa przy Bogu i przy swojej rodzinie.

  1. Pełnienie funkcji obrońcy

Mężczyźni są wezwany do bycia obrońcami, ponieważ mamy odpowiedzialność za rodzinę, a Bóg powierzył nam funkcję jej ochrony. Policja działa, więc jak żona wychodzi z dziećmi na spacer, to nie muszę ich osobiście pilnować, ale to ja mam być pierwszym do reagowania, gdy coś niedobrego dzieje się w rodzinie. Mężczyzna ma reagować, gdy ktoś szkaluje Boga. Król Dawid z dzisiejszego czytania miał swoje pierwsze publiczne wystąpienie, gdy wojska filistyńskie na odległość głosu stały od obozu Izraelitów i lżyły Boga. Król Saul i jego armia drżeli ze strachu. Przyszedł wtedy Dawid – młody pasterz i mówi: Któż to jest, że lży Boga? Wyszedł, zabił Goliata i wojsko przypomniało sobie, po co nosi miecz.

Czasem wystarczy prosta reakcja: “Nie podoba mi się to co mówisz o Bogu i Kościele”, by skutecznie spełnić swoją rolę jako obrońca Boga i Kościoła.

Jedynym, który spełnia te kryteria męskości, jest Chrystus – Król.

On jest Głową swojej oblubienicy – Kościoła.

Co do brania odpowiedzialności, wziął odpowiedzialność za nas, nawet za nasz grzech i zapłacił słony rachunek by nas przyprowadzić do siebie.

W czasie całej swojej misji na ziemi nie walczył o wygodę dla siebie – ale o zbawienie dla nas. Mógł – miał moc, by zejść z Krzyża, ale na nim trwał.

On kocha nas i pragnie osobistej więzi: osoba z osobą – w tym celu nas odkupił, nie tylko dlatego byśmy nie poszli do piekła, ale byśmy żyli z nim – już tu, na ziemi, by dawać nam siłę i przykład jak być mężczyzną!

Niech nas nie zmyli łagodność Chrystusa. Nie nazywajmy Chrystusa “Bozią” – bo nią nie jest. On jest naszym obrońcą – pogromcą Szatana, pierwowzorem wojownika. Został opisany w Księdze Objawienia jako Wierny i Sprawiedliwy, siedzący na białym rumaku, z szatą we krwi skąpaną i żelazną rózgą w ręku, a na szacie i na biodrze swym ma wypisane imię: Król Królów i Pan Panów.

Każdego z Was, mężczyzn, którzy to czytacie, Chrystus obdarzył odpowiedzialnością za bycie mężczyzną według Jego obrazu –  daje siłę i przykład jak nim być. Być wrażliwym wojownikiem dla Boga i ludzi, jak być służącym przywódcą.