Katechezy liturgiczne numer 62 i 63

16
Maj

 Katecheza liturgiczna nr 62 (niedziela, 17 maja 2015 r.): Leżenie krzyżem

Leżenie krzyżem, zwane inaczej prostracją, czyli padnięcie na ziemię całym ciałem, tak by czołem dotykać ziemi, jest znakiem najgłębszej adoracji oraz pokuty. Gest prostracji był rozpowszechniony w Biblii jako wyraz szczególnie intensywnej modlitwy oraz całkowitego powierzenia się Bogu.  Wystarczy wspomnieć Abrahama padającego na oblicze przed Bogiem zawierającym z nim przymierze (Rdz 17, 3) Podobnie Jozue na widok „wodza zastępów Pańskich” pada twarzą na ziemię i oddaje mu pokłon (Joz 5, 14). Postawę leżenia krzyżem przyjmuje także Jezus podczas Modlitwy w Ogrójcu (Mt 26, 39; Mk 14, 35), aby w ten sposób wziąć niejako za swój własny upadek człowieka i poddać wolę ludzką woli Bożej. Do liturgii rzymskiej prostracja weszła prawdopodobnie pod wpływem ceremoniału bizantyńskiego.

Obecnie prostrację zachowuje się na początku liturgii Wielkiego Piątku, przy święceniach biskupa, prezbitera i diakona,  podczas wieczystej profesji zakonnej oraz w obrzędach błogosławieństwa opata i ksieni podczas śpiewu Litanii do Wszystkich Świętych. W liturgii wielkopiątkowej leżenie krzyżem celebransa symbolizuje uniżenie się „człowieka ziemskiego” oraz smutek i ból Kościoła, i jest „niemym wyrazem dogłębnego wstrząsu, poczucia własnej nieskończonej małości w obliczu Boga – Człowieka, który za nas umarł na krzyżu”. Według kard. Josepha Ratzingera, w dniu ukrzyżowania Pana, prostracja „jest (…) odpowiednim wyrazem naszego głębokiego przejęcia się tym, że przez nasze grzechy staliśmy się współwinni krzyżowej śmierci Chrystusa. Rzucamy się na ziemię i uczestniczymy w Jego głębokim niepokoju, w Jego zanurzeniu się w otchłani trwogi. Rzucamy się na ziemię i w ten sposób poznajemy, gdzie jesteśmy i kim jesteśmy: jesteśmy ludźmi upadłymi, których tylko On może podnieść. Podobnie jak Jezus, rzucamy się na ziemię przed tajemnicą obecności Bożej mocy, wiedząc, że Krzyż jest rzeczywistym krzewem płonącym, miejscem płomienia Bożej miłości, która płonie, lecz się nie spala”.

Gest prostracji w momencie święceń kapłańskich czy biskupich symbolizuje głębokie uniżenie się  wyświęcanych osób wobec majestatu Boga samego oraz oznacza  całkowite otwarcie się kandydatów na zstępującego na nich Ducha Świętego, który jest główny sprawcą konsekracji kapłańskiej czy biskupiej. Głębię znaczenia owej liturgicznej prostracji przed otrzymaniem święceń wyjaśnia św. Jan Paweł II w utworze poetyckim powstałym w Bazylice św. Piotra, na początku Soboru Watykańskiego II: „To Ty, Piotrze. Chcesz być tutaj Posadzką, by po Tobie przechodzili… by szli tam, gdzie prowadzisz ich stopy… Chcesz być Tym, który służy stopom – jak skała raciczkom owiec: Skała jest także posadzką gigantycznej świątyni. Pastwiskiem jest Krzyż”. Kiedy diakoni, którzy za chwilę będą kapłanami, rzucają się na twarz, na kamień przed ołtarzem, wobec wspólnoty zgromadzonego ludu wzywającego imiona Świętych, to w tej zewnętrznej postawie pełnej pokory i posłuszeństwa wobec woli Bożej wyrażają całkowitą gotowość do podjęcia służby kapłańskiej i przyjęcia we własnym życiu krzyża Chrystusa, tak jak uczynił to Piotr i inni Apostołowie, aby później stać się „posadzką” dla swoich braci. Ten znak krzyża kreślony całym ciałem przez człowieka, który ma być dla innych ikoną samego Chrystusa staje się zatem w obrzędach święceń dopełniającym znakiem – motywem, który do urzędu kapłaństwa służebnego każe dodać jeszcze osobistą świętość.

 

 

Katecheza liturgiczna nr 63 (niedziela, 24 maja 2015 r.): Postawa stojąca

Postawa stojąca jest zasadniczą postawą liturgiczną, dominującą we Mszy świętej. Zachowujemy ją od początku Eucharystii aż do kolekty włącznie, podczas śpiewu Alleluja przed Ewangelią oraz w czasie jej słuchania, podczas Wyznania wiary i Modlitwy powszechnej, od słów: „Módlcie się, aby moją i waszą Ofiarę przyjął Bóg Wszechmogący” aż do Baranku Boży, z wyjątkiem słów przeistoczenia, i w końcu od Modlitwy po Komunii aż do rozesłania (OWMR 43).

W kulturze europejskiej postawa stojąca wiąże się z szacunkiem, opanowaniem oraz gotowością do realizacji określonych zadań. Wszędzie na widok osoby pełniącej ważny urząd czy wyżej od nas postawionej przybiera się postawę stojącą. Taką pozycję  zachowuje także osoba pośrednicząca między stronami, na przykład adwokat lub pełnomocnik. Natomiast podczas liturgii w postawie stojącej manifestuje się w sposób zewnętrzny nasze głębokie uszanowanie dla Boga jako najwyższego Pana. Chodzi tu – jak zauważa Romano Guardini –  o „cześć czujną i czynną” wobec Najwyższego Majestatu, czyli taką, jaką okazuje „sługa baczny, żołnierz w zbrojnym rynsztunku”.

W pierwszych wiekach chrześcijaństwa postawa stojąca stanowiła typową postawę modlitewną, czego dowodem jest malarstwo katakumbowe. W sztuce katakumbowej znana jest postać orantki – kobiety, która modli się, stojąc, z rozłożonymi rękoma. Według kard. Josepha Ratzingera orantka symbolizuje „duszę, która weszła do chwały niebieskiej i teraz stoi przed obliczem Boga, adorując go”. Jej postać uświadamia nam, że „modlitwa w postawie stojącej jest antycypowaniem przyszłości, przyszłej chwały – ku temu kieruje nas ta postawa”.

Ojcowie Kościoła interpretowali wyprostowaną postawę uczestników liturgii jako znak eschatologicznego oczekiwania oraz widzieli w niej symbol świętej wolności dzieci Bożych, które – jako uwolnione od grzechu – nie są już niewolnikami. Starożytna praktyka Kościoła powszechnego, do dziś przestrzegana na Wschodzie, zabraniała innej postawy modlitewnej w niedziele i w okresie wielkanocnym. Sobór Nicejski nakazywał, aby wierni przez całą pięćdziesiątnicę nie klęczeli, lecz stali. Chciano w ten sposób podkreślić, iż jest to czas zwycięstwa Jezusa Chrystusa, czas paschalnej radości, która ożywia życie wiernych i nadaje mu właściwy sens.

Przyjęcie postawy wyprostowanej w czasie Mszy świętej jest zatem  radosnym wyznaniem wiary w Zmartwychwstanie Chrystusa, zapowiedzią przyszłej chwały oraz wyrazem dyspozycyjności. Jak pisze kard. Ratzinger „Chrystus podniósł się i stoi po prawicy Ojca, żeby wyjść nam na spotkanie. Nie wycofał się, stoi tam dla nas, my zaś – szczególnie w godzinie udręki – możemy być pewni, że podejdzie do nas, tak jak kiedyś przerwał rozmowę z Ojcem i przyszedł po wodzie do swoich, kiedy ich łódź nie mogła sprostać nawałnicy i falom”.

Romano Guardini w książce „Znaki święte” podaje praktyczne wskazówki, jakich należy przestrzegać przy zachowywaniu postawy stojącej w czasie liturgii: „stać należy porządnie – na obu stopach, bez szukania podpory; kolana winny być utrzymane równo, nie zaś niedbale przygięte. Całe ciało wyprostowane i opanowane. A wówczas modlitwa staje się jednocześnie wytężona i swobodna: w szacunku i gotowości do czynu”.

 

W czwartek (17.10.) o 18.40 spotkanie dla dzieci klas III i ich rodziców. Zapraszamy!​
Od 14 października dzieci uczestniczą w Różańcu razem z dorosłymi o 17:15.
W środę 16.10.2019 o 18.45 spotkanie klas 8 przygotowujących się do  bierzmowania. Najbliższy krąg biblijny w środę o 18:45.